Dziś jest: poniedziałek 24 wrzesień 2018 temp. dziś: oC
jutro: oC
Księga gości

Białystok Stolica Podlasia to tygiel narodów i religii, lalkarska stolica Polski i kresowa wspaniała kuchnia. To XVIII wieczny ośrodek politycznych intryg i jednocześnie centrum kultury i sztuki.

Pałac Branickich to budowla należąca do grona najpiękniejszych XVIII-wiecznych rezydencji magnackich w Polsce. Turystę zachwyca ogromem i harmonią całej kunsztownej zabudowy i zaciekawia bogatą historią.

Budowę gmachu na terenie Parku Starego rozpoczęto z inicjatywy Mariana Zyndram – Kościałkowskiego, byłego wojewody białostockiego, późniejszego ministra i premiera w rządzie II RP. Projekt sporządził warszawski architekt Jarosław Girin.

Pomnik w formie skręconego obelisku jest wyrazem hołdu żołnierzom trzech okręgów Armii Krajowej –białostockiego, nowogrodzkiego i wileńskiego.

Pałacyk gościnny mieści się przy ul. Kilińskiego 6 (dawniej ul. Niemiecka). Ten barokowy pałacyk został zbudowany w latach 1766 1771 prawdopodobnie według projektu Jana Zygmunta Deybela.

Przebieg dzisiejszej ulicy to efekt urządzania miasta przez Jana Klemensa Branickiego w XVIII wieku. Kiedy została wytyczana prowadziła wzdłuż brzegów dwóch stawów, które były elementem przestrzennym pałacu Branickich.

Tą piękną białą kamienicę z czarnymi balkonami wybudowano pod koniec XIX wieku dla najbardziej znanego białostockiego dentysty, doktora Abrama Jossema.

Historia obecnego budynku sięga okresu, kiedy to na początku XIX wieku budowniczy domu, Chrystian Samuel Hoenigke, wydzierżawił od parafii katolickiej plac celem zbudowania na nim domu gościnnego.

Przez prawie trzysta lat jedyną świątynią w mieście był niewielki późnorenesansowy z barokowym wystrojem kościół z początku XVII wieku. Kilkanaście lat trwały starania o pozwolenie na budowę nowego kościoła dla katolickiej społeczności. W 1898 r. władze carskie wreszcie zezwoliły na rozbudowę

Budynek ten stanowi pamiątkę dość szeroko zakrojonej jak na tamte czasy dobroczynnej działalności Jana Klemensa Branickiego. W budynku jego fundacji mogło liczyć na schronienie i opiekę lekarską „7 dziadów kościelnych i 6 bab proszalnych”.

Strona 1 z 41234